- Lekarze orientują się w typowych czynnikach ryzyka dla pojedynczych pacjentów, ale nie dla par. Słusznie spodziewaliśmy się odnaleźć dowód na dzielenie się nimi przez partnerów. Jednak zaskoczyło nas, ze większość miała złe wyniki badań sercowo-naczyniowych - zauważa w informacji prasowej Samia Mora, kardiolog z  Brigham and Women's Hospital działającym przy harwardzkiej szkole medycznej w Bostonie.

Ochotników do badań wybrano spośród pracowników firmy Quest Diagnostics, którzy między październikiem 2014 a sierpniem 2015 roku skorzystali z oferty darmowego badania serca i kondycji fizycznej. Na podstawie listy stworzonej przez Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne (jako Life's Simple 7 wyróżniono 7 czynników ryzyka: nałóg tytoniowy, codzienna aktywność fizyczna, indeks masy ciała, dieta oraz poziom cukru we krwi, cholesterol i ciśnienie krwi.

W zależności od tego, jak podejdziemy do tych 7 kwestii, nasze zdrowie będzie albo się poprawiać, albo pogarszać. W przypadku małżeństw schemat zachowań żony wiąże się mocno z postępowaniem męża, i odwrotnie. Najczęściej, twierdzi Samia Mora, chodzi o praktykowaną przez obie strony złą dietę i niewystarczającą aktywność fizyczną. Analizę wyników tego badania opisano w serwisie JAMA Network Open.

W zależności od podawanych odpowiedzi, każdą parę umieszczano w jednej z trzech kategorii (idealnej, średniej lub słabej) dla każdego z 7 wspomnianych wyżej czynników ryzyka. Dodatkowo dawano punkty za ogólny stan zdrowia sercowo-naczyniowego. Dane pochodziły z kwestionariuszy, badań i testów laboratoryjnych.

Ponad połowa uczestników znalazła się w najlepszej kategorii gdy oceniano ich stosunek do palenia papierosów (nigdy nie paliły), cholesterolu ((<200 mg/dL) i poziomu cukru we krwi. Jedna czwarta uczestników była w najgorszej kategorii dla indeksu masy ciała, aktywności fizycznej i ogólnego stanu zdrowia sercowo-naczyniowego. W tym ostatnim przypadku wynik idealny odnotowało tylko 12 proc.

Po uśrednieniu wyników dla par, ponad połowa partnerów dzieliła się równo wszystkimi czynnikami ryzyka i wynikami badań serca. Co ciekawe, gdy jedna osoba była w kategorii idealnej, druga zazwyczaj też dostawała najwyższą notę. Wyjątkiem od reguły były wyniki cholesterolu. Niestety aż 79 proc. par miało równie złe (kategoria słaba) wyniki badań sercowo-naczyniowych.

Jeżeli partner lub partnerka przestała palić, straciła na wadze i zwiększyła aktywność fizyczną, jej lub jego druga połowa zachowywał się analogicznie, przekonują w informacji prasowej lekarze z Brigham and Women's Hospital.

Odnosząc się do wyników badania w kontekście problematyki zdrowia publicznego, Samia Mora sugeruje, że warto zmienić podejście w kwestii interwencji medycznych. – Zamiast kierować pomoc wobec poszczególnych osób, należałoby zająć się parami, czy nawet całymi rodzinami – dodaje.