Na czym najłatwiej zarobić wielkie pieniądze? Na nałogach. Zrozumiały to tęgie głowy w firmie Korg i postanowiły pożerować na niewinnym przyzwyczajeniu: wybijaniu rytmu na czymkolwiek się da. Są ludzie, którzy gdy tylko siądą przy stole, zaczynają bębnić, a jeśli nie mają pod ręką stołu, zadowalają się krzesłem lub gazetą. Teraz będą mogli nadać swojemu bębnieniu dowolne brzmienie, dzięki syntezatorowi Korg Wavedrum mini. Wystarczy przyczepić spinacz-mikrofon do stołu, książki czy nawet buta i gotowe. Urządzenie dysponuje setką brzmień i umożliwia nagrywanie perkusyjnych wyczynów w kolejnych warstwach: najpierw bęben basowy, potem werbel, tamburyn, konga... Wszystko to wygrywamy na blacie biurka. Cena: około 1200 złotych.