Naukowcy wykorzystali DNA z próbki wody, by rozpoznać, które gatunki są najliczniejsze w tym zbiorniku wodnym.

- Określenie względnej obfitości poszczególnych gatunków w zbiorniku wodnym jest krokiem w kierunku wykorzystania nowoczesnych techniki identyfikacji DNA do sporządzenia spisu ryb w oceanie - mówi Ryan Kelly z Uniwersytetu w Waszyngtonie.

- Może nie chcemy o tym pamiętać, gdy akurat mamy ochotę popływać w oceanie, ale woda to zupa z komórek organizmów, które ją zamieszkują - dodaje Kelly. 

Ryby zrzucają komórki skóry, uszkodzone tkanki i inne odpady ciała. Każda z tych komórek posiada swoje DNA, więc przy pomocy odpowiednich narzędzi można dokładnie powiedzieć, do jakiego organizmu należą poszczególne komórki. Naukowcy teraz starają znaleźć odpowiednią metodę na określenie ilości osobników poszczególnych gatunków. 

Wyniki badań opublikowano w magazynie PLOS ONE,