W co wierzą scjentolodzy?

Scjentologia powiązana jest z ezoteryką, ale także z science-fiction. Wyznawcy wierzą w to, że 75 milionów lat temu galaktyczny władca zwany Xenu, panujący nad 76 przeludnionymi planetami, przywiózł miliardy istot na Ziemię i wysadził je bombami wodorowymi. W efekcie radioaktywne dusze stworzeń do dziś pasożytują na ludziach i są przyczyną wielu negatywnych zjawisk. Wszczepiono w te dusze różne fałszywe idee powiązane z innymi religiami. Z natury natomiast ludzie są dobrzy.

Ostatecznym celem dla scjentologów jest stworzenie świata, w którym ludzie będą wolni od trosk i negatywności wywołanych działalnością Xenu i traumami związanymi z poprzednimi życiami. Pośrednio dąży się więc do tego, by scjentologia stała się religią dominującą i w tym sensie miałaby być ona "remedium" na takie problemy społeczne jak przestępczość, uzależnienia od alkoholu i narkotyków, analfabetyzm czy łamanie praw człowieka. 

Wierzy się, że wszyscy jesteśmy istotami nieśmiertelnymi i duchowymi (określa się takie osoby jako thetan) oraz posiadamy ciało i umysł. Mają ponadto istnieć trzy wzajemnie uzupełniające się i związane ze sobą elementy pomyślnej „żywotności”: uczucia, komunikacja i rzeczywistość - wszystkie te komponenty tworzą tzw. "trójkąt ARC". Scjentolodzy wiedzą, że poprawiając jeden z aspektów tego trójkąta, oddziałują także na te pozostałe.

Scjentologia: zasady

Nie ma w zasadzie zbioru zasad scjentologicznych, które można by przyrównać choćby do chrześcijańskiego dekalogu. Scjentolodzy uważają, że prawdziwe jest to, co wyznawca uzna za prawdziwe. Nie może być więc mowy o wymuszaniu na kimś określonych praktyk lub zachowań czy wierzenia w konkretne doktryny. To wierzący mają określać zasady swojej religii.

Tak przynajmniej jest w założeniach, bo praktyka pokazuje, że osoby wyznające scjentologię jednak muszą postępować zgodnie z pewnymi regułami. Dotyczy to zwłaszcza kwestii posłuszeństwa i lojalności wobec grupy i przywódców. To między innymi dlatego w wielu krajach (m.in. we Francji i w Niemczech) zdelegalizowano scjentologię, uznając ją za niebezpieczną sektę.

O przemocy psychicznej i manipulacji opowiadał swego czasu Wilfried Handl, były szef scjentologów w Austrii. Mężczyzna wyznał publicznie, że członkowie organizacji zmuszani byli do ujawniania swojej najbardziej wstydliwych grzechów, a dla przywódców najważniejsze były pieniądze, które miało się pozyskiwać dość licznie wśród wyznawców. Często pod wpływem przymusu.

Wielu czytelnikom znane są też zapewne opowieści Nicole Kidman czy Katie Holmes, które początkowo zafascynowane scjentologią, wkrótce ją porzuciły. odkrywszy, jak bardzo destrukcyjnie jest funkcjonowanie w tej grupie i jak wielu wyrzeczeń to wymaga. Scjentologia i jej skutki są więc, zdaniem ekspertów zajmujących się nowymi ruchami religijnymi i sektami, często poważne.

Scjentologia: śmierć

Scjentolodzy są zdania, że człowiek ma nieśmiertelną duszę, która cyklicznie powraca na Ziemię, czyli reinkarnuje.

Tak więc śmierć nie jest dla scjentologów czymś ostatecznym.Jest to raczej pewien etap rozwoju duchowego, który prowadzi do kolejnego życia. Nie oznacza to jednak, że człowiek za życia nie powinien dążyć do maksymalnie "dobrego" postępowania. Tylko tak można bowiem, w opinii scjentologów, odzyskać swoją pierwotną naturę, odebraną przez Xenu.

Scjentolodzy w Polsce

Jak wygląda scjentologia w Polsce? Polscy wyznawcy tego ruchu religijnego organizują liczne seminaria i wykłady w całym kraju, mimo tego, że nie mają pozwolenia na rejestrację jako związek wyznaniowy.

Mimo, że scjentologia jest bardzo rozwiniętą i bogatą religią w USA, to wciąż mało jest źródeł opisujących działalność jej przedstawicieli w Polsce. W zasadzie jedynymi wiarygodnymi są wywiady i reportaże, utrzymane zazwyczaj w dość negatywnym tonie. Anonimowi lub przedstawieni z imienia i nazwiska rozmówcy otwarcie mówią o tym, że szansą na awans w środowisku scjentologicznym jest... zasobny portfel.

Inni uważają natomiast, że scjentologia otworzyła im mentalną drogę do rozumienia i pozwoliła zrozumieć samego siebie. Trudno więc jednoznacznie ocenić, jakie wpływy mają przedstawiciele tego ruchu religijnego w naszym kraju. Jak popularna jest więc u nas scjentologia? Znani Polacy o niej nie mówią.  W przeciwieństwie do celebrytów amerykańskich, w Polsce właściwie żadna znana osoba nie przyznaje się do uczestnictwa w tej grupie.

Jeśli natomiast chodzi o promowanie kościoła scjentologicznego w naszym kraju, to wiele treści można znaleźć w serwisie YouTube - to właśnie ten kanał komunikacji wykorzystują scjentolodzy w Polsce. Co ciekawe, treści religijno-filozoficzne, przemycane są najczęściej "pod płaszczem" treści dietetycznych, powiązanych ze zdrowym odżywianiem.