Już od kilku dekad naukowcy i kosmetolodzy zapewniają nas o zbawiennym wpływie antyoksydantów na nasze zdrowie i życie. Zgodnie z dotychczasowymi badaniami antyoksydanty chronią komórki naszego organizmu przed niszczącym działaniem wolnych rodników. Te niezwykle aktywne chemicznie cząsteczki z brakującym elektronem uszkadzają komórki, powodując w nich reakcje łańcuchowe prowadzące do utlenienia a jednocześnie zniszczenia różnych części komórek. Wolne rodniki przyspieszają procesy starzenia się, hamują rozwój mięśni i przyczyniają się do rozwoju różnych chorób takich jak arterioskleroza. 

     Informacje o działaniu ochronnym antyoksydantów, czyli przeciwutleniaczy pokarmowych, okazują się jednak – według biologów z University College London - dość przesadzone.  
Zgodnie ze słowami Davida Gemsa i członków jego zespołu proces starzenia się organizmu do dzisiaj nie został szczegółowo zbadany. Spekulacyjna teoria o wolnych rodnikach służyła natomiast wypełnieniu luki w dotychczasowej wiedzy naukowców, nigdy jednak nie została ona przekonująco potwierdzona.

     Nowe doświadczenia przeprowadzone przez zespół naukowców pod kierunkiem Gemsa wykazały, że szkody wyrządzane przez wolne rodniki nie mają aż tak wielkiego znaczenia dla naszego organizmu, by stanowiły one rozwiązanie zagadki starzenia się. Przyczyn tego procesu należy więc szukać gdzie indziej. 

     Naukowcy zmodyfikowali genetycznie nicienie w ten sposób, że organizmy tych bezkręgowców same zaczęły zwalczać wolne rodniki. Zgodnie z istniejącą teorią zwierzęta te w porównaniu z osobnikami bez zmian genetycznych powinny żyć o wiele dłużej. Badacze nie zauważyli jednak żadnej różnicy w długości życia obu grup nicieni. W ten sposób okazało się, że stres oksydacyjny - a więc proces uszkadzania komórek w wyniku ich utlenienia – nie jest decydującym czynnikiem powodującym starzenie się komórek i tkanek. Fakt ten jest sprzeczny z danymi pochodzącymi z dotychczasowych doświadczeń, w trakcie których naukowcom w jakiś sposób udało się znaleźć taką zależność.

     Według dr Gemsa dla obniżenia ryzyka pojawienia się w starszym wieku wielu chorób istotne znaczenie posiada zdrowa, zbilansowana dieta. Nie ma jednak wyraźnych dowodów na to, że spożywanie przeciwutleniaczy pokarmowych (które są zawarte np. w czerwonym winie), a tym bardziej w postaci tak popularnych na dzisiejszym rynku kremów czy tabletek - spowalnia proces starzenia. JSL


źródło: www.ucl.ac.uk