Według badaczy układ pokarmowy mężczyzny został zablokowany w wyniku choroby Chagasa, która jest wywoływana przez pasożyta Trypanosoma cruzi. Blokada spowodowała, że okrężnica mężczyzny osiągnęła stan zwany “okrężnicą olbrzymią”, a więc sześciokrotnie zwiększyła się w wyniku opuchnięcia.

W wyniku rozrostu tego organu mężczyzna nie był w stanie prawidłowo trawić pokarmu i stopniowo stawał się niedożywiony, a stan ten utrudniał mu chodzenie, a nawet samodzielne jedzenie. Naukowcy uważają, że w ciągu ostatnich dwóch do trzech miesięcy życia albo rodzina, albo członkowie jego społeczności, pomagali mężczyźnie jeść, karmiąc go pasikonikami, których nogi zostały usunięte.

"Podawali mu więc głównie fragmenty bogate w płyny – gnijące części pasikoników" – powiedział w swoim oświadczeniu Karl Reinhard, profesor Wydziału Zasobów Naturalnych na Uniwersytecie Nebraska-Lincoln – "Oprócz wysokiej zawartości białka, mięso pasikoników charakteryzuje się dość dużą wilgotnością, więc prawdopodobnie we wczesnej fazie jego doświadczenia łatwo było mu je spożywać.”

Szczątki mężczyzny, o którym mowa, zostały odkryte w 1937 roku w skalnej grocie w pobliżu skrzyżowania rzek Rio Grande i Pecos w południowym Teksasie. Dzięki jałowym warunkom jego ciało zostało naturalnie zachowane i zmumifikowane. Do 1968 roku przechowywano je w małym prywatnym muzeum, a następnie szczątki wypożyczono Instytutowi Kultur Teksańskich. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych trwały prace naukowe nad mumią, a w 1986 roku zespół badaczy opisał przypadek w czasopiśmie “Plains Anthropologist”.

W ostatnich latach, kiedy pojawiły się bardziej zaawansowane technologie, naukowcy znowu pochylili się nad szczątkami mężczyzny z Teksasu.
W 2003 r. zespół profesora Reinharda ogłosił w czasopiśmie “Memórias do Instituto Oswaldo Cruz”, że znalazł w mumii 170 gramów kału wraz z ogromną ilością pozostałości jedzenia, których jego ciało nigdy nie przetrawiło. Ustalenia te, wraz z wielkością jego okrężnicy, doprowadziły naukowców do wniosku, że miał poważne zaparcia i jednocześnie cierpiał z powodu niedożywienia, ponieważ jego ciało nie było w stanie prawidłowo przetwarzać żywności. 

W nowych badaniach Reinhard i jego koledzy dokonali ponownej analizy szczątków mumii przy użyciu skaningowego mikroskopu elektronowego. Wykazała ona, że w ostatnich miesiącach jego dieta składała się głównie z pasikoników. Naukowcy znaleźli dowody na poparcie swojej teorii w okrężnicy mężczyzny – wykryli tam roślinne szczątki zwane fitolitami, które w zdrowym organizmie są w stanie przetrwać bez szwanku. W przypadku tego mężczyzny było inaczej. "Fitolity zostały rozdzielone i zmiażdżone, co oznacza, że istniała niewiarygodna presja, która była wywierana na mikroskopijnym poziomie w układzie jelitowym tego faceta. To jeszcze bardziej podkreśla patologię, która miała tu miejsce" – powiedział Reinhard – "Myślę, że jest to unikalne w kronikach patologii – ten poziom blokady jelit i związane z tym ciśnienie." 

Odkrycie diety z pasikoników zostanie opublikowane w jednym z rozdziałów najbliższej książki "The Handbook of Mummy Studies". Pojawią się również badania dwóch innych mumii, które pod koniec życia otrzymały szczególną opiekę, między innymi 5-6-letnie dziecko, które zmarło między 500 a 1000 lat temu w Arizonie i które w ostatnich tygodniach życia było karmione owocami kaktusa saguaro.