Metoda zakłada dziesiątkowanie populacji owadów poprzez wypuszczanie samców z  tak zmodyfikowanymi genami, by ich potomstwo ginęło, zanim zacznie latać i kłuć. Firma przeprowadziła już próby m.in. w Malezji, gdzie ich skuteczność była oszałamiająca – liczba komarów po kilku miesiącach zmalała o ponad 90 proc. Teraz Oxitec chciałby powalczyć z komarami na Florydzie, ale spotkał tam nieoczekiwany opór.

Petycję przeciw wypuszczeniu genetycznie zmodyfikowanych komarów w tym amerykańskim stanie podpisało już 150 tys. osób. Mieszkańcy obawiają się skutków ukłucia komara-mutanta, chociaż firma Oxitec zapewnia, że nie ma żadnego niebezpieczeństwa. Ludzi atakują jedynie samice, a wypuszcza się tylko zmodyfikowane samce. Potomstwo tych samców i lokalnych komarzyc ginie przed osiągnięciem dojrzałości.