Co wywołuje grypę AH1N1?

Nowa grypa AH1N1 to choroba wywołana przez grupę wirusów grypy, epidemicznie rozpowszechniających się w populacjach świń. Wirusy te są szeroko rozpowszechnione wśród świń na całym świecie za wyjątkiem Australii, większej części Afryki oraz Antarktydy. Pandemia „świńskiej grypy” zatacza kręgi w Ameryce Północnej i Południowej, Europie, w Chinach kontynentalnych, na Tajwanie, w Japonii i innych krajach Azji oraz w niektórych regionach Afryki. Wirus rozprzestrzenia się nie tylko wśród świń, przenoszony jest na inne ssaki oraz człowieka, a nawet ptaki, przy czym ulega nieustannym mutacjom. Warto jednak zauważyć, że wirus nowej grypy niezwykle rzadko przenoszony jest ze zwierzęcia na człowieka.

W tym roku doszło do pandemii nowego wirusa, wywołującego chorobę, która w mediach nazwana została „świńską grypą”. Choroba ta wywoływana jest przez wirus podtypu AH1N1, pod względem genetycznym najbardziej podobny do wirusa świńskiej grypy. Wirusy AH1N1 przenoszone są z człowieka na człowieka, wywołując choroby o objawach podobnych do grypy. Prawdziwa świńska grypa nie ma jednak nic wspólnego z wielką liczbą zachorowań wywołanych wirusem AH1N1, bowiem wybuch epidemii nie był poprzedzony podobnym wybuchem choroby u świń. Obawy dotyczące spożywania wieprzowiny są więc bezpodstawne. Prawdopodobnie grypa otrzymała taką nazwę w środkach masowego przekazu i tak już zostało. Aby odróżnić ten rodzaj grypy od zwykłej grypy sezonowej, która również wywoływana jest przez wirusy z grupy AH1N1, pod koniec czerwca br. naukowcy postanowili używać nazwy AH1N1v (v = wariant).

Skąd pochodzi wirus AH1N1?

Pierwsze zachorowania zarejestrowane zostały na przełomie marca i kwietnia 2009 roku w mieście Meksyk. Stamtąd właśnie grypa zaczęła rozprzestrzeniać się po całym Meksyku oraz południowo-zachodnich krańcach Stanów Zjednoczonych. Wirus szybko przeniósł się na kolejne państwa i kontynenty. W naszym kraju pierwszy przypadek zachorowania na nowy rodzaj grypy zarejestrowano 9 maja br. Obecnie najcięższa sytuacja obserwowana jest na Ukrainie, zwiększona liczba zachorowań odnotowana została również na Białorusi. W Polsce zgodnie z informacjami Głównego Inspektoratu Sanitarnego na dzień 3 listopada 2009 potwierdzono łącznie 180 przypadków zakażenia wirusem grypy typu A/H1N1v.

Jakie są objawy „świńskiej grypy”?

Objawy zachorowania spowodowanego wirusem AH1N1 nie różnią się od objawów zwykłej grypy sezonowej. Pojawia się ból głowy, podwyższona temperatura, zaczyna nas łamać w kościach i stawach, mamy dreszcze, kaszel, katar, często objawom tym towarzyszy brak apetytu, mdłości, wymioty i biegunka. Jeżeli zaobserwowałeś takie objawy u siebie, wybierz się do lekarza, a on poradzi, co dalej.

 

Środki prewencyjne

Naukowcy radzą, aby unikać miejsc zatłoczonych oraz kontaktu z osobami chorymi lub wykazującymi grypopodobne symptomy. Podczas kaszlu i kichania należy zakrywać nos i usta chusteczką oraz często myć ręce wodą z mydłem – zwłaszcza powyżej nadgarstka.

Jeżeli istnieje możliwość rezygnacji z podróży do krajów wysokiego ryzyka, gdzie stwierdza się szerzenie wirusa grypy i zarejestrowano zwiększoną liczbę zachorowań wywołanych AH1N1, to powinniśmy z niej skorzystać lub odłożyć podróż na później. Jednakże Światowa Organizacja Zdrowia podkreśla, że nie chce ograniczać prawo ludzi na przemieszczanie się, czy organizować kwarantanny, gdyż w ten sposób nie uda jej się zapobiec rozszerzaniu się pandemii.

Jak przebiega leczenie?

Specjalistom Światowej Organizacji Zdrowia oraz wirusologom z różnych krajów w październiku 2009 r. udało się stworzyć szczepionkę przeciwko wirusowi AH1N1. Drogą szczepienia w organizmie ludzkim może zostać wykształcona odporność na wirusa AH1N1. W leczeniu zachorowań wywołanych tym wirusem stosowane są preparaty antywirusowe (np. Tamiflu, Relenza), podawane wyłącznie w szpitalach. Obecnie nie opracowano jednak w pełni skutecznego lekarstwa przeciw wirusowi AH1N1. Istniejące preparaty mogą jedynie złagodzić przebieg choroby, szczególnie w jej stadiach początkowych – dlatego właśnie tak ważne jest zwrócenie się do lekarza w ciągu 48 godzin od pojawienia się pierwszych objawów choroby.    

Czy nowa grypa jest niebezpieczna?

Pandemia grypy typu AH1N1, podobnie jak i pandemia zwykłej grypy, może być niebezpieczna. Jednakże co roku na naszej planecie do 10 mln osób choruje na zwykłą grypę, przy czym pół miliona z nich umiera w wyniku powikłań. Wielu lekarzy uważa, że w tym przypadku nie choroba, lecz panika siana przez media może mieć najbardziej katastrofalne skutki.