Po 8 latach od zapowiedzi 8 milionów egzemplarzy  sprzedanych przed premierą to rewelacyjny wynik. Nie trzeba być prezesem CD Projektu czy fanboi’em ich gier RPG by do dostrzec. Nieuniknione porównanie z Wiedźiminem, a konkretnie z ostatnią odsłoną serii, wypada ciekawie. ”Trójka” miała bowiem 1,5 mln preorderów.

 

 

O ile dane o sprzedaży Wiedźmina III zostały podane 2 tygodnie po premierze, to istnieje szansa, że wyniki sprzedażowe Cyberpunka poznamy jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. Amerykańscy analitycy z JP Morgan czy Jefferies sugerują, że do końca 2021 roku zostanie sprzedanych ma świecie 33 mln kopii gry. Kończąc ważny, ale nie najważniejszy tu wątek finansowy, warto dodać kilka informacji giełdowych.

Premiera gry to jedno z ważniejszych, o ile nie najważniejsze wydarzenie w historii polskiej branży gier komputerowych. Nie umniejszając absolutnie genialnych dokonań innych polskich producentów, to twórcy Wiedźmina są postrzegani jako ludzie, dzięki którym możemy mówić o ”polskiej branży” gier. Sława robi swoje, i dlatego też Cyberpunk 2077 jest tak ważny dla polskiej giełdy.

Gdy 3 dni przed premierą każda akcja CD Projektu wyceniana była na 464,2 zł, wartość firmy szacowano na blisko 46 mld zł. W dniu premiery kurs otwarcia był już niższy, bo wynosił 395 zł a po 2 godzinach spadł do 380 zł. Inną wartością spadającą wraz z upływem godzin od północy, gdy można było grę uruchomić na konsolach i komputerach, jest ocena wystawiana przez graczy na platformie Steam.

Zaczęło się od 77 proc., po całonocnym graniu ponad miliona osób ocena (wystawiona przez kilkanaście tysięcy) zaczęła spadać w okolice 70 proc. Można śmiało założyć, że tak mocno wyczekiwana gra wkurzyła część osób bugami, których nie zdołano wygładzić. Szczególnie na tę przypadłość wieku dziecięcego cierpią instalacje na komputerach osobistych, choć i na konsolach – szczególnie poprzednich generacji, są problemy.

 

 

- Pozytywna informacja o 8 mln preorderów na CP 2077 jest wynikiem znacznie powyżej oczekiwań rynkowych. Sukces ten jest zasługą marketingu przeprowadzonego na niespotykaną dotąd skalę. Pozytywną informacją jest również znaczny udział sprzedaży cyfrowej, charakteryzującej się wyższą marżowością, niż dystrybucja fizyczna. Czynnikiem negatywnym jest jednak stosunkowo niska ocena na Steam – 71 proc. pozytywnych recenzji. Cyberpunk 2077 ma potencjał do powtórzenia sukcesu sprzedażowego Wiedźmina 3 i do konkurowania z uznanymi tytułami jak GTA V czy Red Dead Redemption 2 - Maciej Kietliński, analityk Domu Maklerskiego Noble Securities skomentował premierę Cyberpunka 2077 oraz pierwsze recenzje graczy.

Wydana na PC wersja osiągnęła na serwisie Metacritic 91 w 100 punktowej skali na podstawie 43 recenzji, gdy 5 lat temu Wiedźmin III dostał 92 punkty na podstawie 32 recenzji. Tymczasem podczas śniadania prasowego prezes Adam Kiciński skomentował pierwsze wrażenia graczy po premierze. Przyznał, że wie o problemach, szczególności w wersji pecetowej, i ”są one naturalne”. Nie chciano kolejny raz przekładać premiery, by dopieszczać szalenie rozbudowaną grę, wybrano więc rozwiązanie pośrednie.

Niezależnie od początkowych i raczej spodziewanych, kontrowersji wywołanych zarówno przez błędy, a i czasem funkcje gry (rodzice mogą chcieć samodzielnie ustawiać młodszym graczom wygląd postaci, a osoby z epilepsją powinny przeczytać analizę Cyberpunk 2077 na serwisie gameinformer.com, dostaliśmy do rąk fantastyczną zabawkę, która z jednej strony sprawia wrażenie czegoś swojskiego (V to nie Geralt, ale moja bańka facebookowa już kilka razy sugerowała, że czuć w tym ”mechanikę”  Wiedźmina), a z drugiej, otwiera przed nami świat przyszłości, w którym czeka wiele przygód. Tym bardziej, że twórcy potwierdzili plan wydania, podobnie jak to było z Wiedźminem, dodatków wydłużających rozgrywkę (DLC).

 

Wywiad z twórcami gry Cyberpunk 2077 znajdziesz w nowym numerze magazynu FOCUS