W tym tygodniu do morza w Słowińskim Parku Narodowym zostaną wypuszczone trzy foki urodzone w fokarium Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu. Zgodnie z tradycją, foki, które przyszły na  świat w fokarium, mają imiona zaczynające się na kolejną literę alfabetu. W tym roku jest to litera N, a foki nazywają się Norda, Natka i Neptun.

Każde ze zwierząt otrzymało nadajnik, który pozwoli śledzić ich podróże przez pierwsze miesiące ich życia na wolności. Urządzenia przyklejone są do sierści fok i odpadną w momencie linienia, czyli w maju przyszłego roku. "Nie będą wprawdzie tak długo wysyłać sygnałów, ale mogą służyć jako znak identyfikacyjny fok, są bowiem pomalowane na różne kolory. Informacje zebrane z tych urządzeń pozwolą na dalsze analizy strategii wędrówek fok szarych - miejsc, gdzie najczęściej przebywają, kierunku ich wędrówek, a także czasu i głębokości nurkowania" - wyjaśnili ekolodzy. Z zebranych informacji wynika np., że foka może przepłynąć ok. 50 km na dobę.

Młode foki może "podglądać" dzięki mapie dostępnej na stronie wędrówkifok.wwf.pl.

Pozostała szóstka urodziła się w naturze; ich imiona pochodzą od miejsc ich znalezienia. Są to: Cypelka, Kuzia, Władek, Piachu, Decet i Chałupka. Maluchom pomogli wolontariusze z Błękitnego Patrolu WWF. Organizacja poinformowała, że jedna z fok została już wypuszczona do morza. Pozostałe wracają do zdrowia w Stacji Morskiej. Kiedy nauczą się już samodzielnie zdobywać pokarm, także wrócą do swojego naturalnego środowiska; zostaną wypuszczone w rejonie Zatoki Gdańskiej.

Ekolodzy przypominają, że każdy, kto zauważy fokę - żywą lub martwą - powinien zgłosić do Błękitnego Patrolu WWF - tel. 795 536 009 bądź do Stacji Morskiej w Helu tel. 601 889 940. Do foki nie należy się zbliżać; trzeba zapewnić jej spokój do czasu pojawienia się patrolu.

Projekt "Ochrona siedlisk ssaków i ptaków morskich" jest współfinansowany przez UE w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.