W tegorocznym konkursie zagłosowało ponad 13 tysięcy internautów. Aż 26,7 proc. z nich oddało swoje głosy na Kaję Godek, która w programie publicystycznym na antenie Polsat News stwierdziła, że „nie istnieje coś takiego, jak orientacja [seksualna]”. 

„W rzeczywistości istnieje orientacja heteroseksualna (ukierunkowanie na płeć przeciwną), homoseksualna (na osoby tej samej płci) oraz występowanie obu jednocześnie, czyli orientacja biseksualna” - wyjaśnia autor bloga To tylko teoria, który jest pomysłodawcą i organizatorem konkursu. 

Kaja Godek z wykształcenia jest anglistką, jednak opinii publicznej znana jest jako aktywistka ruchów antyaborcyjnych i konserwatywnych. Po raz pierwszy zaistniała dla szerszej opinii publicznej w 2012 roku, po występie w programie Tomasza Lisa (TVP2). Szerszy rozgłos zyskała jako inicjatorka projektu „Zatrzymaj Aborcję”. 

Przed nagrodzoną Alternatywną Ziebą wypowiedzią wielokrotnie obraźliwie odnosiła się do społeczności LGBT+, m.in. publicznie nazywając homoseksualizm „zboczeniem” (także na antenie Polsat News), za co została pozwana o zniesławienie. 

Drugą największą Biologiczną Bzdurą Roku 2020 uznano wypowiedź posłanki z przeciwnej strony politycznej sceny. Polityczka Lewicy, Joanna Scheuring-Wielgus, zdobyła 21 proc. głosów za stwierdzenie, że dopiero kiedy bije serce płodu, można mówić o życiu.

„W rzeczywistości nowe życie (nowy organizm) w biologii rozwoju i pokoleniowości (o którą chodziło we fragmencie rozmowy) zaczyna się od pierwszego podziału komórkowego zarodka. Ewolucyjnie natomiast życie (na Ziemi) zaczęło się kilka miliardów lat temu. Systematycznie i ekologicznie niejedno życie nie ma nawet serca. Medycznie-prawnie u osób/osobników, które wykształciły już serce, jego bicie lub zatrzymanie się nie przeświadcza o życiu i śmierci, a cytologicznie rzecz biorąc niektóre komórki mogą być żywe jakiś czas po śmierci, czy hodowane w warunkach in vitro” - czytamy w uzasadnieniu kandydatury. 

Wypowiedź Scheuring-Wielgus pochodzi z rozmowy z dziennikarzem RMF FM Robertem Mazurkiem, której tematem były protesty przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego w Polsce. 

Trujące maseczki

Na ostatnim miejscu podium znalazła się Edyta Górniak. Piosenkarka i celebrytka zasłynęła w ostatnim roku jako zwolenniczka ruchów antyszczepionkowych i „koronasceptyczka”. W swoich mediach społecznościowych oraz w programach telewizyjnych wypowiadała się m.in. negatywnie o szczepionkach na koronawirusa oraz o noszeniu masek ochronnych. Właśnie ta ostatnia kwestia zapewniła jej miejsce w zestawieniu. 

„Jedni lekarze powiedzą, że te maseczki chronią przed wszystkim, a drudzy co te maseczki faktycznie robią, co to znaczy wdychać z powrotem CO2, który wydychamy. Wdychamy tlen, wydychamy CO2 i powinniśmy wdychać z powrotem tlen, a nie te same CO2, które wydychamy, czyli wdychać własne spaliny” - powiedziała Górniak w jednym z filmów zamieszczonych na swoich profilach. 

Sugerowanie, że maski ochronne ograniczają przepływ tlenu i utrudniają oddychanie nie jest poparte żadnymi obserwacjami i badaniami. „Ponadto tlenu we wdychanym powietrzu jest około 21%, z czego większą część wydychamy z powrotem, bo nie jest nam potrzebna. Z perspektywy oddychania człowieka tlenu mamy pod dostatkiem i w nadwyżce, więc sugerowanie zatrucia się dwutlenkiem węgla przez noszenie maseczek, a także niedotlenienia z tego powodu, jest nieuzasadnione” - podkreśla autor konkursu. 


Czytaj też: Oto Biologiczne Bzdury Roku 2019. Ewa Kopacz bezkonkurencyjna


Celebryci i politycy

W tegorocznym plebiscycie znalazło się łącznie 12 kandydatur. W tym m.in. wypowiedź dziennikarza Marcina Roli, który stwierdził, że „na wirusy nie da się robić szczepionek”, aktorki Ilony Wrońskiej, która zaleciła „obkurczanie guzów” przy pomocy homeopatii, czy Anny Lewandowskiej i Magdaleny Gessler propagujących gęsi smalec i cebulę jako skuteczną terapię na kaszel, przeziębienie, a nawet COVID-19. 

Plebiscyt na Biologiczną Bzdurę Roku organizowany jest od 2016 roku przez Łukasza Sakowskiego, twórcę bloga To tylko teoria. Jak podkreśla pomysłodawca projektu, jego celem nie jest wyśmiewanie autorów niefortunnych cytatów, a zwrócenie uwagi na powszechne poglądy pseudonaukowe oraz na problem wygłaszania ich przez znane osoby i organizacje. Dodatkowo konkurs ma przyczyniać się do popularyzacji wiedzy oraz walki z pseudonaukowymi doniesieniami. 

W tym roku na potrzeby plebiscytu zaprojektowana została symboliczna statuetka Złotej Zięby, nawiązująca do postaci Jerzego Zięby - propagatora pseudonauki, naturopatii i medycyny niekonwencjonalnej. Statuetkę stworzyła firma Sygnis, specjalizującą się m.in. w technologii druku 3D. 

Wszystkie kandydatury wraz z naukowym uzasadnieniem znajdziecie na blogu To tylko teoria