„Jako dietetyk i trener z wielkim zadowoleniem zauważam coraz większą sportową aktywność Polaków. Wraz z rozpoczęciem letniego sezonu na ulicach pojawiają się rowerzyści, biegacze, amatorzy jazdy na rolkach. To cieszy, że jako społeczeństwo dostrzegamy potrzebę dbania o naszą formę i zdrowie. Chciałbym jednak podkreślić, że kliniczne badania oparte o liczne statystyki zgromadzone w ciągu ostatnich 50 lat na całym świecie dowodzą, że przyczyną zachorowania na nowotwory w krajach zachodnich, aż w 35% jest nieodpowiednie odżywianie. Wszystko to zależy od nas samych, czy stworzymy korzystne dla komórek rakowych środowisko, które będzie sprzyjać ich rozwojowi” – mówi Joanna Brzezińska.

– „Jako mężczyzna i trener, w którego naturę wpisana jest rywalizacja i pokonywanie barier, z przykrością zauważam, że w wyścigu o własne zdrowie kobiety wyprzedziły mężczyzn. Panowie teraz czas na nas! Sposobem zapobiegania występowania raka jest zmiana sposobu odżywiania się i spożywanie dużych ilości warzyw i owoców, w których występują duże ilości związków fitochemicznych, przeciwutleniaczy i kwasów OMEGA-3. Nie zapominajmy też  o cyklicznych badaniach. Zbilansowana dieta z ograniczeniem tłuszczów roślinnych działa jak niebolesna profilaktyka i diametralnie może zmienić nasze szanse na zdrowe życie, ratując przed poważną chorobą.” – dodaje Dariusz Brzeziński.

1.   ĆWICZ I JEDZ
Podstawą treningu każdego dbającego o zdrowie ojca, jest dobrze ułożona dieta, dobrana do wieku, aktywności fizycznej oraz potencjału genetycznego. Nawet bardzo aktywni mężczyźni, jeśli  przymkną oko na sposób odżywiania a będą intensywnie ćwiczyć, w efekcie przetrenują organizm. Brak dostarczonych na czas odpowiedniej jakości energii i budulca sprawia, że spadnie ich efektywność w pracy i w domu, a zwiększy się podatność na kontuzje.

2.    RACJONALNA DIETA
Posiłki muszą być smaczne, inaczej żaden mężczyzna – zarówno dorosły, jak i młody chłopiec, nie będzie trzymał diety, chociaż byłaby najzdrowsza. Należy budować je z produktów nieprzetworzonych, o wysokim potencjale związków fitochemicznych i antyoksydacyjnych (np. kurkuma, imbir, czosnek, cebula, pomidory, jagody, brokuły, borówki, kalafior, dynia, soja, marchew, jeżyny, cytryna, żurawina, kakao, zielona herbata), bez konserwantów, barwników i sztucznych aromatów. Dbajmy o to, by produkty używane w przygotowaniu posiłków miały niski indeks glikemiczny i były bogate w błonnik.

3.    NIE JESZ, TYJESZ
Przede wszystkim, świeć przykładem! Warto zjadać pięć posiłków w ciągu dnia. Gdy nie jemy posiłków systematycznie, metabolizm zwalnia, a w efekcie, mimo, że mniej jemy i tak tyjemy.

4.    JESTEŚ TYM, CO JESZ
Jesteśmy na szczycie piramidy cywilizacyjnej i ostatnim ogniwem łańcucha pokarmowego zwierząt, wiec gromadzimy najwięcej toksyn. Jako ojciec i głowa rodziny miej świadomość tego, co jesz - zastanów się, jaki będzie tego skutek i czy może odbić się na twoim zdrowiu.

5.    ŻYJESZ NIE PO TO ŻEBY JEŚĆ, JESZ PO TO ŻEBY ŻYĆ
Weź na siebie odpowiedzialność za to, co jesz Ty i Twoja rodzina. Szukaj lepszych produktów. Wspólne przygotowywanie posiłków i poznawanie nowych smaków to wspaniały pomysł na spędzanie czasu z dzieckiem. Wprowadź do waszej diety świeże warzywa i owoce. Ogranicz natomiast dużą ilość mięsa, w szczególności czerwonego, tłuszczu, tłustego nabiału czy zbyt ostrych przypraw.

6.    ĆWICZ, JEDZ I MIEJ Z TEGO PRZYJEMNOŚĆ ORAZ SATYSFAKCJĘ
Wybieraj taką aktywność sportową, która sprawia ci frajdę. Wyznaczaj sobie małe cele, które jesteś w stanie zrealizować. Dobrym przykładem jest uczestnictwo w zawodach sportowych np: maratonach rowerowych, rolkowych, biegowych. Oczywiście podstawa to trening siłowy oraz aerobowy. Zdrowy tryb życia i aktywność fizyczna znacząco wpływa na zmniejszenie ryzyka zapadnięcia na nowotwór prostaty.

7.    BEZ PRACY NIE MA KOŁACZY!
Czasami nie jest lekko: w pracy mogą zdarzyć się problemy, w domu trzeba znaleźć czas na spędzenie czasu z rodziną i zabawę z dziećmi, a dodatkowo pamiętać o systematycznych badaniach profilaktycznych.  Warto jednak wykazać się hartem ducha i zrobić zaplanowany trening, znaleźć czas dla najbliższych i pilnować terminów badań okresowych.

8.    NIE PRZESADZAJ ! ZACHOWAJ UMIARKOWANIE W TRENINGACH!
Nie przetrenuj się! Pamiętaj, że ćwiczenia, po których organizm się nie zregeneruje, zaszkodzą Ci, rozbijając struktury białkowe w Twoim organizmie i podwyższą hormony stresu. Trening musi być zaplanowany, nie ma nic bardziej niebezpiecznego dla zdrowia, niż brak planu. Dopasuj swój trening do wieku, możliwości Twojego organizmu, predyspozycji genetycznych oraz psychicznych. Jeżeli nie potrafisz zrobić tego sam, zasięgnij porady fachowca, to na pewno zaoszczędzi Twój czas poszukiwań dobrego rozwiązania.

9.    CZUJE SIĘ PEWNIEJ, GDY MAM WPŁYW NA MOJE ŻYCIE
Systematyczna aktywność sportowa 3 razy w tygodniu po 1 godzinie zmniejsza o 50% zachorowalność na nowotwory. Nie od dziś wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Rozmawiaj ze swoim synem, ale także z ojcem, o profilaktyce prostaty.  Przełam tabu.  Uświadamiaj swoich najbliższych i świeć dobrym przykładem.

10.    ZARZĄDZAJĄ WŁASNYM ZDROWIEM
Nasze zdrowie to nie tylko efekt uboczny każdej racjonalnej diety i dobrze ułożonego treningu, ale cel główny. Dzięki umiejętnemu zarządzaniu własnym zdrowiem i większej świadomości, jako mężczyzna masz wpływ na lepsze życie swoje i swojej rodziny. To jak dziś dbasz o swoją formę i zdrowie sprawi, że w przyszłości Twoje dzieci będą traktować pewne zachowania, jako naturalne.

 

Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów za rok 2010 rak prostaty jest drugim (po raku płuca) nowotworem, na który zapadają i drugim najczęstszym nowotworem, z którego powodu umierają mężczyźni w Polsce.

Rak prostaty dość długo może rozwijać się  bezobjawowo. Jeśli odpowiednio wcześnie podejmiemy świadomą decyzję o sprawdzeniu stanu swojego zdrowia, damy sobie szansę  na  wykrycie nowotworu w fazie, w której można leczyć go radykalnie i skutecznie. Wczesnemu wykrywaniu raka może służyć regularne badanie gruczołu krokowego u urologa oraz oznaczenie poziomu PSA we krwi.

- Badania te zaleca się osobom, które przekroczyły 50. rok życia lub wcześniej, w przypadku pojawienia się  zaburzeń w oddawaniu moczu, lub wówczas, gdy najbliżsi krewni (ojciec, brat) zachorowali na raka stercza w młodym wieku” – mówi dr n. med. Iwona Skoneczna, z Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, ekspert kampanii „Prostata na lata”.